BartMagera

Mój pierwszy warsztat jako prelegenta: SEO Vibes 2026 w Zakopanem

Mój pierwszy warsztat jako prelegenta: SEO Vibes 2026 w Zakopanem
Bart Magera7 min readWydarzenia

To wystąpienie zamknęło też 13-letnią lukę. Ostatni raz, kiedy stałem przed taką publicznością, trzymałem w rękach gitarę, a nie laptopa. Te same nerwy w tym samym miejscu. Inny instrument w dłoniach.

SEO Vibes Summit 2026 odbyło się w Nosalowym Dworze w Zakopanem. Zaprosili mnie Tomasz Domański i zespół WhitePress. Format okazał się warsztatem, a nie prelekcją: dziewięćdziesiąt minut, osiem osób na sali, audyt na żywo na stronie wybranej przez publiczność, bez przygotowania i bez ustawiania.

Bart Magera prezentuje audyt pokrycia tematycznego na żywo na SEO Vibes Summit 2026 w Zakopanem

Dlaczego Przebudowałem Wystąpienie Z 20 Minut Na 90

Pierwotnie zaprojektowałem wystąpienie na 20 minut. Kiedy usiadłem do briefu i przyjąłem, że format warsztatowy wymaga realnej interakcji, przebudowałem je na 90. Sala chciała wejść w temat głęboko, a 20-minutowe przewijanie slajdów byłoby złym formatem dla ludzi, których miałem przed sobą.

Format, na którym się zatrzymałem, był prosty. Na otwarcie przedstawiłem metodologię, a potem oddałem dane wejściowe publiczności. To oni wybrali stronę. Ja przeprowadziłem audyt na żywo. Wynik czytaliśmy razem. Bez przygotowania, bez selekcji, bez dema dopieszczonego poprzedniej nocy. Cokolwiek wróciło, to wróciło.

Sala Była Mała. O To Właśnie Chodziło.

Osiem osób na warsztacie. Jedną z nich był Tomasz Domański, CEO WhitePress, ten, który mnie zaprosił. Reszta to międzynarodowi specjaliści SEO i operatorzy, którzy wybrali to wystąpienie spośród napiętego programu. Sala ośmiu osób nie wydaje się mała, kiedy każda z nich przyleciała tu specjalnie.

Format warsztatowy nie potrzebuje stu osób przed tobą. Potrzebuje właściwych ludzi, na tyle blisko, żeby demo zamieniło się w rozmowę. Ośmioro w skupionej sali bije osiemdziesięcioro w słuchającym jednym uchem audytorium. Wiedziałem to, zanim wszedłem. Poczułem to, gdy zacząłem.

Co Właściwie Zaprezentowałem (To Nie Jest Gotowy Produkt)

Narzędzie, które pokazałem, to workflow w Claude, który zbudowałem na potrzeby własnych audytów. Działa na własnym serwerze MCP, który postawiłem przez Google Cloud Console, z podpiętym Ahrefs MCP i GSC MCP jako warstwą danych. Claude steruje zapytaniami, trzyma metodologię i zwraca mapę pokrycia tematycznego, którą rok temu budowałbym ręcznie.

Podkreślam to, bo to ma znaczenie. Nie wszedłem na scenę z produktem SaaS do sprzedania. Wszedłem na scenę z działającym stosem operatorskim, tym samym, którego używam przy współpracy z klientami, i uruchomiłem go na żywo na stronie, której nigdy wcześniej nie widziałem. Gdyby publiczność poprosiła mnie o zmianę metodologii w trakcie dema, workflow by to wchłonął.

Sala zadała właściwe pytanie nie raz: czy to pokazuje realne, gotowe do działania wnioski, czy to kolejne narzędzie, które zwraca ładny dashboard? Moją odpowiedzią był ekran. Patrzyli na ten sam wynik, który wysłałbym płacącemu klientowi, wygenerowany na ich oczach, na stronie, którą sami wybrali.

Publiczność czyta wynik audytu na żywo podczas warsztatu SEO Vibes 2026

Co Wyłapał Audyt Na Żywo

Na wybranej przez salę stronie szybko wróciły dwie rzeczy. Pierwsza to brakujące filary. Całe klastry zapytań na etapie oceny w ścieżce zakupowej nie miały na stronie miejsca docelowego, podczas gdy treść na górze lejka była przerośnięta. Druga to kanibalizacja encji na starych stronach. Wiele stron konkurujących o tę samą encję, rozdzielających sygnał, żadna nie zdobywała pozycji, na jaką zasługiwała.

Żadnej z tych luk nie widać w audycie skupionym na ruchu. Pierwsza jest niewidoczna, bo strona nie istnieje, a crawler nie oceni strony, której nie ma. Druga jest niewidoczna, bo kanibalizowane strony nadal rankują na coś, tyle że nie na to, na co je zbudowano. Obie zżerają przychód. Obie są częste. Obie da się naprawić w zaplanowanym sprincie.

Patrzenie, jak te luki wychodzą w czasie rzeczywistym, w sali, w której był CEO firmy, która mnie zaprosiła, to część wystąpienia, którą zapamiętam. Tomasz został na pełne 90 minut. Po wszystkim powiedział mi, że bardzo mu się podobało. To był moment, w którym wiedziałem, że przebudowa z 20 na 90 minut była dobrą decyzją.

Dlaczego To Ważne Dla Founderów I Właścicieli Firm

Luki, które wyszły w audycie, to nie są problemy technicznego SEO. To problemy z przychodem przebrane za techniczne. Brakujący filar to kupujący, któremu strona nigdy nie dała miejsca docelowego. Kanibalizacja encji to twoja własna treść konkurująca sama ze sobą i przegrywająca z tym, kto raz opublikował skupioną wersję.

Jeśli jesteś founderem prowadzącym maszynę do treści, pytaniem, które powinno spędzać ci sen z powiek, nie jest "ile ruchu zebraliśmy w tym miesiącu". To: "ilu naszych kupujących szukało strony, której nie mieliśmy, i gdzie poszli zamiast tego". Raporty ruchu nie odpowiedzą na to pytanie. Audyt pokrycia tak.

Wersję tego audytu przeprowadziłem na ponad 200 stronach przez ostatnią dekadę. Schemat powtarza się z żelazną regularnością. Firmy, które od lat budują treść na górę lejka, niemal zawsze mają wydrążony etap oceny. Płacą za ruch budujący świadomość i wysyłają go na stronę porównawczą konkurencji. Co miesiąc. Po cichu.

Kanibalizacja encji to drugi wyciek i jest bardziej podstępny. Trzy artykuły na mniej więcej ten sam temat, publikowane przez lata przez różnych autorów, każdy rankujący gdzieś na drugiej stronie. Żaden nie zdobywa tego, co powinna jedna skupiona strona. W audycie treści strona wygląda na zapracowaną. W audycie przychodu wygląda na zepsutą. To nie ten sam audyt.

Osiem osób na warsztacie w Zakopanem zobaczyło oba schematy na stronie, którą same wybrały, bez przygotowania z mojej strony. Sala nie potrzebowała, żebym tłumaczył, co z tego wynika. Właściciel tej strony, kimkolwiek jest, traci na niej pieniądze w tej chwili.

Pytania, Które Każdy Founder Powinien Sobie Teraz Zadać

Jeśli publikujesz treść i nie masz pewności, czy zarabia na siebie, trzy pytania powiedzą ci to szybciej niż jakikolwiek dashboard. Każde z nich obnaża ten sam rodzaj wycieku przychodu, który warsztat w Zakopanem zobaczył w czasie rzeczywistym, a możesz je przepracować na własnej stronie jeszcze dzisiaj.

Które zapytania kupujących nie mają strony w twoim serwisie? Wyciągnij najczęstsze wyszukiwania, które twoi kupujący wykonują na etapie oceny i walidacji. Marka kontra marka. Alternatywy dla X. Modele cenowe. Pytania o integracje. Sprawdź, które z nich mają stronę u ciebie. Te, które jej nie mają, to miejsce, gdzie żyją brakujące filary. Jeśli znajdziesz sześć, masz schemat, a nie wyjątek.

Ile twoich stron walczy ze sobą o tę samą encję? Wyeksportuj 100 swoich najczęściej wyświetlanych adresów URL. Pogrupuj je według centralnej encji, którą każda strona celuje. Jeśli trzy lub cztery strony skupiają się wokół tej samej encji, kanibalizujesz samego siebie. Rozwiązaniem nie jest więcej treści. Rozwiązaniem jest konsolidacja, przekierowania i jedna skupiona strona, która zdobędzie pozycję, którą tamte między sobą rozdzielały.

Na którym etapie ścieżki zakupowej jesteś przerośnięty? Większość firm, które audytuję, przez trzy lata pisała treść budującą świadomość i prawie nic poza etapem oceny. Ruch wygląda zdrowo. Pipeline nie. Jeśli twoja produkcja treści przechyla się ku górze lejka, a dział sprzedaży narzeka na jakość leadów, te dwie rzeczy są ze sobą powiązane.

Jeśli odpowiedź na którekolwiek z tych pytań sprawia, że robi ci się niewygodnie, to jest sygnał. To też najczęstszy sygnał, jaki widzę. Dyskomfort na tym etapie jest normalny. Zrobienie z tym czegoś już nie.

Co Biorę Ze Sobą Do Każdego Kolejnego Wystąpienia

Przynieś narzędzie, które rozwiązuje realny problem. Oddaj dane wejściowe publiczności. Pozwól sali wykonać połowę pracy za ciebie. Ostrzejsze pytania. Lepsze demo. Wystąpienie, które daje coś, czego pokaz slajdów dać nie może.

Pracę wykonuje format. Audyt na żywo na stronie wybranej przez publiczność zmusza demo, by było użyteczne tu i teraz, a to wyższa poprzeczka niż użyteczne w teorii. Prelegent staje się operatorem przy pracy. Publiczność staje się uczestnikami zamiast widzami. Obie strony wychodzą z czymś, czego pokaz slajdów by nie wytworzył.

Każde kolejne wystąpienie zbuduję właśnie tak.

Dziękuję

Dziękuję Tomaszowi Domańskiemu za zaproszenie i za to, że został na sali. Dziękuję zespołowi WhitePress za szansę. Pierwsze wystąpienia to realny próg dla każdego, kto spędził dekadę, pisząc o rzemiośle, zamiast stanąć i bronić go przed kolegami po fachu. Jestem wdzięczny za to popchnięcie.

Bart Magera z Tomaszem Domańskim i zespołem WhitePress po warsztacie SEO Vibes 2026 w Zakopanem

Pierwsze z wielu.

Jeśli chcesz, żeby ten sam audyt przeprowadzić na twojej stronie, tak samo jak zrobiłem to w Zakopanem, z lukami uszeregowanymi według wpływu na przychód, po to właśnie jest Pracuj ze mną. Jeśli wynik wymaga egzekucji na dużą skalę, z briefami treści i linkami, które je podeprą, Mojo Links to zespół.

Work With Me

Ready to make SEO move again?

Work With Me. We'll diagnose where rankings are stuck and what it would take to fix it.

Work With Me